KKS Polonia Wrocław - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Kalendarium

06

12-2016

wtorek

07

12-2016

środa

08

12-2016

czwartek

09

12-2016

piątek

10

12-2016

sobota

11

12-2016

niedziela

12

12-2016

pon.

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. kiero_polonia 25

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 565, wczoraj: 224
ogółem: 1 397 656

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

ZAPRASZAMY NA STRONĘ GRUP MŁODZIEŻOWYCH

  • autor: par020391, 2015-11-21 18:00

KKS Polonia Wrocław

grupy młodzieżowe

KOLEJOWY KLUB SPORTOWY ZAPRASZA NA STRONĘ SWOICH GRUP MŁODZIEŻOWYCH.
WSZYSTKIE INFORMACJE DOTYCZĄCE TRENINGÓW, ROZGRYWEK I INNYCH WAŻNYCH WYDARZEŃ NASZEJ MŁODZIEŻY ZNAJDZIECIE PAŃSTWO POD ADRESEM
:

www.poloniawroclaw.com

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!!!

Oczywiście wszystkie informacje dotyczące pierwszego zespołu Polonii, występującego w klasie A będą znajdować się wciąż pod adresem www.poloniawroclaw1.futbolowo.pl


Aktualności

Podsumowanie rundy.

  • autor: mondragon, 2016-11-23 15:19

Runda jesienna dobiegła końca, czas więc na kilka słów podsumowania.

Patrząc w tabele i na wyniki ciśnie się na usta słowo "porażka". 12 miejsce w tabeli, więcej porażek niż zwycięstw, ujemny bilans bramkowy. Nie wygląda to najlepiej, liczby są bezwzględne, a za porażki nie obwiniamy sędziów, boisk czy pogody. trzeba sobie jednak jasno powiedzieć - to była runda pod znakiem wielkiego PECHA! Wiele spotkań mogłoby potoczyć się zdecydowanie inaczej, gdyby w danej sytuacji po naszym strzale piłka zamiast w słupek trafiła do siatki czy gdyby bramkarz nie wychodził niepotrzebnie z bramki. Tego typu sytuacje były często punktem zwrotnym w meczu i później...nie było już co zbierać. Jeszcze dobitniej ten PECH objawiał się w liczbie kontuzji w trakcie całej rundy, a nawet jeszcze przed nią, bo np. Kamil Malec doznał kontuzji w jednym z ostatnich sparingów i nie zagrał w żadnym ze spotkań ligowych. Podhorski, Madej, Longher, Jamkowy, Chorostwiany, Hłobacz, Wiśńiewski...Można by tak wymieniać długo, to tylko niektórzy z zawodników którzy wypadali z powodu urazów, a przeważnie nie było to wypadnięcie na jeden mecz, tylko na kilka, a przecież kadra z gumy nie jest...

Nie ma jednak tego złego, co na dobre by (w przyszłości) nie wyszło. W trakcie całej jesieni trener dawał coraz więcej szans młodym zawodnikom, wychowanką Polonii. Ci odwdzięczali się obiecującą grą, dając jasny sygnał, że już teraz są gotowi do pomocy seniorom, a w przyszłości to na nich opierać się będzie ten zespół. Przed nami zimowy okres przygotowawczy, pierwszy pod okiem Mariusza Perzyny. Trener zapowiada pracowitą zimę, będzie miał okazję by spokojnie pracować i przygotować zespół do wiosny i już od jej początku ruszyć do walki o ligowe punkty. Mając wsparcie Prezesa oraz wszelkich innych osób związanych z Polonią, wraz z zawodnikami zrobią wszystko, by tabela w czerwcu wyglądała zdecydowanie inaczej. Bez zbędnych deklaracji i wielkich słów - walka o zwycięsto w każdym kolejnym spotkaniu i zakończenie sezonu 2016/2017 w dobrym stylu. TAK BĘDZIE!


Na "OŁAWCE" w roli gości ?

  • autor: mondragon, 2016-09-22 09:34

W związku z zamknięciem boiska drużyny Stradomia Widawa przez wydział dyscypliny DZPN. mecz ligowy zostanie rozegrany na Oławce na sztucznym boisku i po raz pierwszy w histori Polonia wystąpi w roli gości. Po udanym ostatnim spotkaniu nasi zawodnicy przystąpili już do przygotowań do następnego meczu i cieszymy się że rozegramy go na naszym obiekcie.Dlatego zapraszamy serdecznie na mecz i kibicowanie naszej drużynie.

Stradomia Widawa - KKS Polonia Wrocław

Niedziela godzina 15,00 stadion Oławka


Na dobrym boisku o wynik łatwiej

  • autor: mondragon, 2016-09-19 10:14

W 5 kolejce rudny jesiennej gościliśmy dotychczasowego lidera – drużynę KS Oława. Z artykułów w lokalnych mediach można było odnieść wrażenie, że goście są bardzo pewni siebie i przyjeżdżają po kolejny skalp w sezonie, tym razem do Wrocławia. W sumie można zrozumieć takie podejście, bilans 4 meczów – 12 punktów, bramki 18-4 mógł robić wrażenie. Pewność siebie, to bardzo ważna cecha w sporcie, której jednak i nam nie brakowało – pełni optymizmu podchodziliśmy do meczu, który tym razem odbyć się miał na znakomitym obiekcie Hotelu GEM, z nowoczesną, sztuczną nawierzchnią, na której naprawdę można rozwinąć skrzydła.
Mecz rozpoczęliśmy od zdecydowanych ataków, które sprawiały sporo problemów formacji defensywnej Oławy. Już po pierwszych 10 minutach wynik mógł być szokujący, mogliśmy strzelić 3, 4 bramki, brakowało jednak trochę szczęścia, trochę wyrachowania pod bramką przeciwnika. Zresztą cała pierwsza połowa została przez nas zdominowana, a gości przed utratą gola ratował bramkarz, poprzeczka oraz nie do końca jeszcze skalibrowane celowniki naszych atakujących. Przyjezdni próbowali jedynie kilkukrotnie kontrować, co nie przynosiło spektakularnych okazji do zdobycia gola, najgroźniejsza sytuacja skończyła się strzałem w poprzeczkę. 
Druga połowa nie przyniosła zmian jeśli chodzi o przebieg gry, zmianie uległa natomiast najważniejsza sprawa – skuteczność. Już kilka minut po pierwszym gwizdku sędziego, obserwujący pierwszą połowę z ławki i odgrażający się, że jak tylko dostanie okazję to na pewno strzeli gola, Bartek Jamkowy udowodnił, że nie rzuca słów na wiatr. Doskonałe podanie Patryka Paska, pewne wykorzystanie sytuacji sam na sam z bramkarzem i mamy 1-0! Prowadzenie trzeba przyznać, w pełni zasłużone. Radość nie trwała jednak zbyt długo, kilka chwil później najstarszy na boisku Domin, który pewnie myślami był już na pomeczowym obiedzie, tuż przed polem karnym nieszczęśliwie dotknął piłki ręką i sędzia podyktował rzut wolny niemal z linii pola karnego. „K*** to się źle skończy!”. Zakrzyknął nasz Dyrektor sekcji piłkarskiej. „K*** wiedziałem!”. Mógł dodać po chwili. Na szczęście, był to jedyny w meczu i bardzo krótki fragment kiedy mogliśmy mieć jakiekolwiek wątpliwości i drżeć o wynik. Kilka minut później, strzał Patryka Paska został przez obrońcę gości wybity z linii bramkowej ręką i sędzia nie miał wątpliwości – wapno i czerwona kartka! Nie miał też wątpliwości Wojciech Pasek, doskonale zdający sobie sprawę, że kto jak kto, ale „Passo” na pewno nie pomyli się z 11 metrów, bo przecież geny robią swoje… Tak też się stało, znów byliśmy na prowadzeniu i tym razem nie mieliśmy ochoty na dzielenie się punktami, a wręcz przeciwnie, widać było chęć na dobicie rannego przeciwnika. Nie były to jednak wariackie ataki na hurra!, lecz mądra, konsekwentna gra i dążenie do kolejnych bramek. Najpierw w sytuacji sam na sam z bramkarzem, biegający tego dnia jak szalony Damian Madej nie chciał być gorszy od naszych eksportowych napastników, Lewego i Milika i z zimną krwią przelobował bramkarza gości. 3-1 i wielka radość. Cieszył się również Grzesiu Korecki, jednak po chwili jego radość została lekko zmącona przez niespodziewaną myśl „Ale jak to, ja jeszcze nic nie strzeliłem?”. Myśl ta była tak nieznośna, że nasz odkorkowany kolega postanowił się z nią uporać raz dwa – czyli strzelając razy dwa. Druga z tych bramek padła po przepięknym podaniu powracającego już na dobre na ligowe boiska Pawła Kuryło.
Wszyscy jesteśmy zgodni – to był naprawdę znakomity mecz w naszym wykonaniu. Walka od pierwszej do ostatniej minuty, konsekwencja do bólu i brak zwątpienia w końcowy sukces nawet na chwilę. By wymienić wszystkich bohaterów brakło by czasu – pewna defensywa, pracująca pomoc, niesamowicie groźna formacja ofensywna i przede wszystkim ZESPÓŁ! 
Gdzieś można było wczoraj przeczytać, że goście „nie potrafili swojej boiskowej przewagi udokumentować bramką”… No cóż, jak wiadomo punkt widzenia… 
Gratulacje dla wszystkich wspierających na boisku i poza nim, teraz na horyzoncie kolejny cel, walka o kolejne punkty, tym razem w wyjazdowym meczu z beniaminkiem Widawą Stradomia. Pod znakiem zapytania stoi występ Mateusza Michułki, który wczoraj nieszczęśliwie zderzył się z wychodzącym z bramki Adkiem, że musiał opuścić boisko z mocno zbitym biodrem. Znając jednak charakter naszego kapitana, to na pewno zrobi wszystko, by zameldować się na boisku i wspomóc nas w walce.


KKS POLONIA – KS OŁAWA 5:1(0:0)


Nawłoka – Korsak, Michułka(K.)(Stawiński), Litwa – Kuryło (Chorostwiany), Grabski, Pasek, Korecki, Piórkowski – Czarniecki(Jamkowy), Madej.
GOLE: Jamkowy, Pasek(k.), Madej, Korecki 2.


Z liderem na Gemie.

  • autor: mondragon, 2016-09-16 09:53

W niedziele czeka nas trudny mecz z liderem naszej grupy drużyną z Oławy, wszyscy wiemy jak wygląda nasza murawa główna na Oławce więc zarząd podjął decyzję że będziemy rozgrywać nasze mecze w roli gospodarza na boisku przy Hotelu Gem jeżeli bedą wolne terminy. Taki stan murawy jaki jest w tej chwili na Oławce nie jest naszym atutem a wręcz przeciwnie, co chwilę mamy kontuzjowanych zawodników. Nie mówiąc już o wstydzie że musimy przyjmować drużyny przyjezdne na takim boisku, ale czego się spodziewać skoro Ślęza musi grać w Oławie,CLJ FC Academy na Wróblewskiego nie mamy boisk i nie mamy na to wpływu żeby chronić te które są.Koniec żalenia skupiamy się na meczu i walczymy o ligowe punkty.

KKS Polonia Wrocław - KS Oława

Niedziela godzina 11,00 boisko przy Hotelu Gem ul.Mianowskiego 2B

Zbiórka zawodników godz.9,45


KOREK WYSTRZELIŁ A HURAGAN LETNIM PODMUCHEM.

  • autor: mondragon, 2016-09-12 07:50

KOREK WYSTRZELIŁ A HURAGAN LETNIM PODMUCHEM.

Na drugi wyjazdowy mecz w tym sezonie udaliśmy się w upalne, sobotnie przedpołudnie do Minkowic Oławskich. Nasza ostatnia wizyta u tego rywala to zero punktów po wiosennej porażce 1-2. Nie ulegało więc wątpliwości, że jedynym naszym celem jest rewanż i 3 punkty. 
Początek spotkania był bardzo spokojny, gospodarze próbowali głównie prostopadłych piłek, jednak zdecydowana większość padała łupem naszego bramkarza lub była przecinana przez obrońców. My nie chcieliśmy być gorsi, po małym zamieszaniu najlepiej zachował się Korecki i pewnie pokonał bramkarza gospodarzy. Kilka minut później, po minięciu przeciwnika, na strzał z dystansu zdecydował się Jamkowy – uderzenie było mocne, precyzyjne i…obronione prze bramkarza. Tego dnia jednak „Korek” był tam gdzie być powinien, również w tej sytuacji, gdy pewnie dobił strzał Bartka. 2-0! A wszystkim zapewne w głowie brzmiały słowa Prezesa sprzed meczu „Ich bramkarz gra w siatkówkę – po każdym naszym strzale trzeba iść do tego faceta!”. Podobno tuż po meczu Prezes udał się do kolektury i postawił sporą kwotę w LOTTO…Cóż, ponoć trzeba kuć żelazo póki gorące…
Najważniejszy celem przed drugą częścią spotkania było zabranie ze sobą z szatni koncentracji, tak by nie czuć się zwycięzcą jeszcze przed końcem meczu. Rywale oczywiście dążyli do zwycięstwa, nacisnęli mocniej i atakowali raz za razem. Nie były to jednak jakieś strasznie groźne ataki, największe szanse mieli po stałych fragmentach, kiedy to w ciągu dwóch minut , dwukrotnie dobrymi interwencjami popisał się Ogórek. Niedługo potem doskonały cross Dominika Litwy, fantastyczne przyjęcie klatką piersiową Koreckiego, minięcie bramkarza i klasyczny hat-trick Grzesia. 3-0! Kilka minut później gospodarzą udało się to na co długo czekali – prostopadła piłka zakończyła się minięciem bramkarza i golem. Na nasze szczęście nie pozwoliliśmy Huraganowi na złapanie wiatru w żagle, bo dosłownie kilka chwili później kolejny przerzut Domina, błędy w defensywie i znakomicie odnalazł się Makowski, który minął bramkarza i ustalił wynik meczu na 4-1 dla Polonii! W końcówce spotkania była szansa na bramkę numer 5, ale Korecki nie połasił się na kolejnego gola i w sytuacji sam na sam z bramkarzem, chciał być koleżeński – podał piłkę Czarnieckiemu, ten jednak nie wykorzystał sytuacji i został zablokowany przez obrońcę.
3 punkty nasze – to jest najważniejsze. Pozytywów było jednak więcej – graliśmy mądrze, wyglądaliśmy naprawdę jak zespół. Chodzą słuchy, że niemały wpływ na to miało kilka rzeczy… Pierwsza z nich to piątkowa, bardzo udana integracja we Wrocławskich klubach, druga to tajemnicze „żele mocy”. Za te inicjatywy wielkie brawa dla Patryka Paska i po raz kolejny Tomasza Malca. Łubudubu, łubudubu, niech na nam żyję… 

 

HURAGAN MINKOWICE OŁAWSKIE – KKS POLONIA WROCŁAW 1:4(0:2)


Ogórek – Litwa, Michułka(K.), Korsak(Stawiński) – Madej, Grabski, Jamkowy(Czarniecki), Pasek, Piórkowski – Korecki, Makowski(Kuryło)

GOLE: Korecki 3, Makowski

Ż.K.: Grabski


Niedziela wyjazdowa.

  • autor: mondragon, 2016-09-09 10:04

Zespół seniorów udaję się na swój mecz ligowy do Minkowic Oławskich z toczyć bój o ligowe punkty. Czy po ostatnim nokaucie drużyna się podniesie i pokaże pazur i że potrafi grać w piłkę, rozstrzygnięcie w niedzielę boisko zweryfikuje. W rundzie wiosennej doznaliśmy porażki 2-1 na ciężkim terenie i to drużyna przeciwna jest stawiana w roli faworyta. Zapowiada się zacięty mecz o ligowe punkty mamy nadzieję że trzy punkty przyjadą do Wrocławia a Huragan okaże się małym podmuchem z którym sobie poradzimy.

Huragan Minkowice Oławskie - KKS Polonia Wrocław

Zbiórka zawodników stadion Oławka godzina 8:45


Ciężki nokaut.

  • autor: mondragon, 2016-09-05 10:28

Po zwycięstwie w Bystrzycy, w bojowym nastawieniu podchodziliśmy do konfrontacji z jednym z faworytów do awansu, drużyną GKS Mirków/Długołęka. 
Początek spotkanie nie zapowiadał nadchodzącej katastrofy, to my mieliśmy częściej piłkę, przeprowadzaliśmy kolejne ataki które przyniosły efekt już w 15 minucie – po znakomitym dośrodkowaniu Patryka Hłobaża, akcję wykończył przepięknym szczupakiem (!) jego imiennik Patryk Pasek. Po tym golu mieliśmy apetyt na więcej, kolejne sytuacje bramkowe mieli Makowski, Korecki (słupek) oraz dwukrotnie Piórkowski – raz faulujący bramkarza, raz myląc się niewiele podczas próby lobowania bramkarza. W międzyczasie Mirków zaczął się również odgryzać i jeszcze przed przerwą na uzupełnienie płynów goście wyrównali, po zamieszaniu w polu karnym i dobitce mieliśmy 1-1. Później coś zaczęło się psuć, przyjezdni raz po raz atakowali skrzydłami, a także posyłali prostopadłe piłki za linę obrony, co skończyło się kolejnymi bramkami i do przerwy schodzili z prowadzeniem 4-1. Katastrofa! 
Ponieważ każda porażka to zero punktów, od początku drugiej połowy ruszyliśmy ostro do walki i ataku i już po 10 minutach byliśmy na minusie o tylko jedną bramkę – do siatki trafiali Piórkowski oraz Podhorski, który zdobył swoją pierwszą bramkę w nowych barwach, trafiając do siatki głową. Kiedy wydawało się, że jest jeszcze szansa na korzystny rezultat, przyjezdni grając mądrze i konsekwentnie wyprowadzali kolejne kontrataki, po których padły kolejne dwie bramki, jakże podobne do tych z pierwszej połowy. Jedna to rajd skrzydłem i gol po dośrodkowaniu, druga prostopadłe podanie i sytuacja sam na sam z bramkarzem. 
Czego zabrakło nam do zwycięstwa? Nie ma co szukać wielkich słów, wystarczy napisać, ze wszystkiego… Za tydzień wyjazd do Minkowic Oławkich, gdzie będzie okazja do rewanżu za wiosenną porażkę 1-2.


POLONIA – GKS MIRKÓW/DŁUGOŁĘKA 3:6(1:4) 


POLONIA: Ogórek – Stawiński, Michułka(K.), Litwa(Madej) – Hłobaż(Chworostiany), Grabski(Jamkowy), Podhorski, Pasek, Piórkowski – Makowski (Czarniecki), Korecki 
GOLE: Pasek, Piórkowski, Podhorski
Ż.K.: Madej...


Niedziela na Oławce

  • autor: mondragon, 2016-09-02 15:14

W niedzielę o godzinie 11,00 nasza drużyna seniorów podejmie zespól GKS Mirków/Długołęka spadkowicza z ligi okręgowej.W pierwszych dwóch spotkaniach rywale zdobyli komplet punktów i pod wodzą nowego trenera zespół działa bez zarzutów. Przed nami ciężki sprawdzian więc zapowiada się ciekawe widowisko i walka o ligowe punkty. Nasz zespół już prawie w komplecie więc trener będzie dysponował pełną kadrą meczową i zostaje mu tylko ból głowy jak ustawić drużynę na ten mecz.

KKS Polonia Wrocław - GKS Mirków/Długołęka

Zbiórka zawodników godzina 9,15


Oldboye do boju !!!!

  • autor: mondragon, 2016-08-30 11:41

Już w czwartek 1 września nasza drużyna oldboi rusza do Kobierzyc po walkę o ligowe punkty. Chcecie obejrzeć naszych oldboi w akcji to podajemy rozpiskę meczy rozegranych na Oławce w tej rundzie.

KKS Polonia Wrocław - Muchobór Wrocław środa 7 września godz.20,30

KKS Polonia Wrocław - Polonia Bielany Wrocław 21 września godz.20,30

KKS Polonia Wrocław - Kantor Tukan Wrocław Kamień 5 października godz.20,30

nasz zespół startuje w kategorii wiekowej 45+ więc zobaczycie na pewno na boisku dobrze znane twarze zawodników Polonii, którzy jeszcze potrafią się cieszyć grą w piłkę.
Zapraszamy na mecze i trzymajcie kciuki za naszych na wyjazdach:)


Uwaga OLDBOJE !!!

  • autor: mondragon, 2016-08-27 10:32

Na wczorajszym zebraniu organizacyjnym wyłoniono trenera koordynatora grupy oldboji został nim Bronisław Łukaszczyk wszelkie informacje będą dostępne pod jego numerem telefonu : 509-471-843. Treningi będą odbywały się w każdy wtorek począwszy od najbliższego tj. 30.08.2016 o godzinie 19.

Natomiast  pierwszy mecz odbędzie się w czwartek 1.09.2016 a naszym rywalem będzie GKS Oldboys Kobierzyce. Mecz zostanie rozegrany na wyjeździe.


Archiwum aktualności


Buttony

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
KS Oława - Polonia Miłoszyce
Widawa Stradomia - Huragan Minkowice Oławskie
Błękitni Siedlce - GKS Mirków/Długołęka
Orzeł Pawłowice - Burza Bystrzyca Oławska
LZS Solniki Małe - Burza Chwalibożyce
Pogoń Syców - Skra Wojnowice
KKS Polonia Wrocław - Zenit Miedzybórz

Wyniki

Mecze sparingowe

Statystyki drużyny